
Kochani Czytelnicy,
robię małą przerwę. ✨
Na blogu przez chwilę będzie ciszej, ale tylko po to, by wrócić do Was z nową energią i kolejnymi rozdziałami.
Za moment pakuję walizkę i lecę złapać jeszcze trochę ciepła i beztroski.
Dlatego wybaczcie – nie będę miała czasu klikać w klawiaturę.
Chociaż… znając mnie, gdzieś pomiędzy pływaniem w basenie a szaleństwami na zjeżdżalni i tak coś skrobnę w notatniku. Bo inaczej nie umiem. Pisanie jest we mnie i paradoksalnie – też mnie relaksuje.