
Pamiętam ten moment, jakby to było wczoraj.
Siedziałam na ławce w ogrodzie naszego domu.
Syn bawił się na kocu, „on” był w pracy.
I nagle w mojej głowie pojawiła się myśl:
Kurde, serio? Tak ma wyglądać całe moje życie?
Czy tego chcę dla siebie i swojego dziecka?
Dziewczyno, może czas się przebudzić?
Może czas wziąć w ręce to marne życie i je przewartościować?
Może czas coś zmienić – i przestać patrzeć na konsekwencje?
Przecież kiedyś byłaś silna.
Przebojowa.
Szłaś przez życie jak burza.
Co się z tobą stało?